DSC_3276.JPG

W tańcu węża
Smutek wpełza
W lewe oko
Świat nabiera zimnych barw
Lustro szydzi
Powiększając każdą z wad
Ja bezsilna
Pozbawiona siły wiatru
Ja bezwolna
Z rozmiękczoną duszą
Grzebię stopą w leśnym runie
Zasypując ślady łez
W skórę wrasta
Pajęczyna
Wpółprzegniły i trujący mech
Wraz ze zmierzchem
Obumieram
W nielubieniu siebie.

W prostych ścieżkach        
Nie ma magii            
Nie kryją się pod kamieniami    
Nowe przygody            
Ani podróże            
Nie mieszkają w nich wróżki    
O imionach nadanych przez wiatr    
Z czterech stron świata        
I nieba                
Proste ścieżki są tak proste    
Że najczęściej            
Ich nie dostrzegam.

20181121_112319.jpg
DSC_2112.JPG

Chowam się w ciszę
I mgłę niepewności
Bicie serca jedyną
Modlitewną pieśnią
Próbuję ocalić przed człowiekiem
Resztki prawdy zwierzęcia
Wiatr wyje
Niczym wilk samotny
Szukając nowego stada
Zimne krople strachu
Wpełzają w każdą lukę ciała
Galopuje wataha bezlitosnych jeśli
Obudź się mocy
Bez ciebie sen się nie ziści
Bez ciebie
Tylko śmierć zaszeleści.

DSC_2615_edited.jpg

To tylko seks
A to tylko słowa
Zrodzone z płochych emocji
Wiatr wszystko zabiera
Porywa mętna woda
Znowu chciałaś
Ogniem pragnienie gasić
Jakaś ty naiwna.

DSC_1789.JPG

„Ogłoszenie matrymonialne”

Kobieta wiatru
Co ma wiele imion
Z zielonymi oczami
Głęboko patrzącymi w świat
Wieczny wędrowiec
Zmysłami wybierający ludzi i ścieżki
Irracjonalna mieszanka
Spokojnej pokory
Z żelazną siłą woli walki
Westalka
Kapłanka nieznanej religii miłości
Pozna pana…

Zmierzcha w ogrodzie
A we mnie
Wschodzi mały promyk słońca
Kiełkuje wątła nadzieja
Jeszcze nie wiem
Czy chcę ją pielęgnować
Może być owocowym drzewem
Lub kolejnym chwastem
Trującym miodne pszczoły
Na razie tylko patrzę
Próbując po zapachu
Poznać jej zamiary
Na początku
Wszystko jest takie zielone.

JER_9351_2.jpg
DSC_1482_edited.jpg

Jest mi po tobie gorzkawo
Jak po dobrym piwie IPA
Bezgłośny prosty układ
Nie pytaj
Nie czekaj
Nie miej nadziei
Więc milczałam
Pozwalając abyś swobodnie
Przeze mnie przepłynął
Dużo prościej byłoby
Poprosić nie znikaj
Dziękuję za lekcję pokory
Wobec samej siebie.

"Ja w pokorze"

Stałam przed Tobą naga
Bezimienna
Z każdą komórką słabości  
I siły na wierzchu
Samoświadoma swej małości
Dobrowolnie uklękłam
Z wdzięczności
Że mnie zauważyłeś
Wielki Duchu.

DSC_2988.JPG
JER_9683.JPG

"Przystanek"

Nic nie mów
Teraz nie potrzebuję słów
Położę tylko głowę
Na twoich kolanach
By choć przez chwilę
Oprzeć na nich mój świat
Móc przestać udawać
Bohatera
Pozostać jedynie
We własnej skórze
Nie martw się
Na długo cię nie zatrzymam
Zostaniesz tyle
Ile sam zechcesz
A potem wstaniesz
I pójdziesz dalej
Oboje przecież
Znamy finał.

W taką podróż mnie
Zabierz
Z której wrócę
Sama sobie nieznajoma
A więc nigdy
Powrócić
Nie zdołam.

JER_9179.jpg
DSC_0235.JPG

"Alghero"

Moja mała włoska przygoda
Jak nieznanej marki bombonierka
Miała kilka białych czekoladek
Których mdłego smaku nie lubię
Ku własnemu zdziwieniu
Rozsmakowałam się w kawowych
I oczywiście tych
Z najciemniejszej czekolady
Jak oczy włoskiego kochanka
W chwili uniesienia.

IMG_1450.jpg

Poddaję się twoim oczom
Zamiast myśleć
Całym ciałem czuję
Jak mnie dotykasz
Bezwolną
Zamienioną w zmysły
Odurzona płynę
Na fali uniesienia
Metafizyczna
A jednak tak fizjologiczna
Wypełniona pożądaniem
Ciągle głodna.

Dziś o śmierć cię proszę
Taką z wiatrem w tataraku
Mewą śmieszką jako świadkiem
Nie obejrzę się nawet za siebie
Idąc prosto w turkusy morza
Wszystko co cenne było tylko we mnie
Razem odchodzimy w czas niedokonany
Ból czując co dnia
W tęsknoty źrenice łapiąc ślady światła
I spalając serce na stosie twoich zniknięć
Wiedziałam że żyję
Miałam dziką siłę by zdobywać cele
Lecz teraz rozumiem
Pod bosymi stopami lód cichutko chrzęści
Zamknie się nade mną ciszy blade wieko
Wilk raz tylko zawyje
Nie zmieniając w tobie niczego.

DSC_2848.JPG
20181121_121850_edytowane.jpg

„Reasumując”

Kim ja już nie byłam boże
Śnieżną królową Aniołem
Dziwką za każdym razem trochę.
Spadałam wstawałam tańczyłam dalej
Aż dotąd
Gdy serce zastygło
Skała magmowa
Gdy strach dotyka
Zimnym palcem czoła.

„Moment zwrotny”

Nie przytulę się do twoich dłoni
Nie pocałuję twojego karku
Ani tego miejsca za uchem
Które pachnie złotym pyłem miodnych pszczół
Swoją drogą pójdę
Gdzie wiatr pieśni śpiewa
Nie wiem
Czy to bliżej piekła jest czy nieba
Ale ramion moich siła
Bosych stóp dziecinny upór
Każą iść
By on mógł przyjść
Do domu.

moment zwrotny_edytowane.jpg
DSCF7276_edytowane.jpg

„Prawda przychodzi”

Prawda przychodzi w ciszy
Kiedy na nią nie czekasz
I masz zamknięte oczy
Miedzy jedną a drugą kroplą deszczu
Wtedy przestajesz pytać
Zapominając imiona słów
Już wiesz że to co ważne
Żyje głęboko pod skórą
Poza blichtrem i ułudą świata
Prawda odchodzi razem z wiatrem
Ale ty nie umiesz już wrócić
Na porzuconą niby na chwilę ścieżkę.

JER_9175.jpg

Zanurzyć się w Tobie
Jak w spokojnej rzece
Gdy ciepła woda opływa stopy
Niech twoje dłonie
Jak nurtu siłą
Wciągną do gry wodnika
Dopłynąć z tobą
Do wielu brzegów
Niosąc dom w sobie
A potem zasnąć w twoich objęciach
Kołysana oddechem wiatru
Utonąć jak więdnąca syrena

"Hotel nas samych”

Zapomnieć kochany
Że też moje usta
Mogły spijać
Likier twych snów.

Zapomnieć o pustce
W hotelu nas samych
Nie ma już gości
W kącie pająk śpi.

Zatęchłe piwnice
Zaciemniony strych
Po dywanie wspomnień
Nie stąpa nikt.

Przybysz na chwilę
Co nie zagrzeje sobą
Nawet dłoni
O sercu zapomnij.

Stara tajemnica marzeń
O zatrutej nadziei
Na lepszy czas
W schowku na szczotki drży.

Pokojówka bezdzietna
Która boi się zdradzić
Nocami szlocha
Że zimno że źle.

Nic nie poradzę
Cywilizacja idzie trupami
Postęp w zapominaniu
Adresu chwil.

JER_9570_edytowane.jpg
DSCF5013.JPG

Z ciszy wychodzę
I w ciszę idę
Stąpając niepewnie po pajęczym moście
Nie jestem już ciężka
Niczym wydmuszka umierając czekam
By na nowo wypełniło mnie życie
Sercem się boję
Że nigdy nie przyjdziesz
Dokończy się moje zanikanie
Jednością cisza z ciszą się stanie.

DSC_0015_01.JPG

Śpisz obok
W twoim oddechu noc się ogrzewa
Mruczysz cicho
Z naszego wspólnego zadowolenia
Tyle czekania było na ciebie
Księżycowych smutnych podróży
Ten sam czas a niewyobrażalnie się dłużył
Itaką byłam
Ile mórz martwych portów niegościnnych
Zwiedzić musiałam
Abyś się zjawił Odyseuszu
Mój własny herosie
Zamykam nad tobą sklepienie nieba
By już cię gwiazdy nie wyprowadziły
Kocham cię w obecności twojej.

DSC_2929_edited.jpg

"Ruda”

Ruda czuje
I pisze wiersze
To błędy niewybaczalne
Do tego nie jakieś
Panegiryki lub tyrteusze
Ale proste lojalne
O tym że czuje i jest ruda
Że ją mężczyzna oszukał
Albo że szuka swojej świątyni
O tym że są oddaleni
Podobno rudość zobowiązuje
Nikt nie sprecyzował kierunku
Zdążania do białych okrętów
A ona nie lubi ognia
Woli palić się zniczem
W twoich ramionach
Więc skoro już jesteś w jej poezji
Zrób krok na przód
Pozostań w jej życiu.

128_Ramlat_15_edytowane.jpg

"Dla J.W."

W twoich dłoniach
Jestem tylko światłem
Któremu na chwilę nadałeś kształt
Niczym dalekim pulsarom
Albo nitkami babiego lata
Złapanymi przypadkiem po drodze
Wysypuję się z twoich dłoni
Ożywionych klepsydr
Unoszona z wiatrem
W kierunku ciemnych pustyń
Przemijam.

59_Al_Khalif_wydma_20_edytowane.jpg

"Przepowiednia"

Poezja życia ma gorzki smak
Rozgryzionych orzechów
Zapach mokrych liści
Zmieszanych z solą wiatru
Daleka jest od zaklęć
Z jakich dobre wróżki
Plotą lisom szale by nie marzły
Twarda i szorstka
Jak twój dotyk
Kiedy nie rozumiesz
Życie z tobą to poezja
Zawiązanych skrzydeł.

106_Cinamone_desert_55.JPG

"Boję się ciebie kochać"

Boję się jutra
Twoich lodowatych oczu
Głosu wiążącego supły na rdzeniu kręgowym
Zamrażającego serce
Boję się samej siebie
Bo kocham te oczy i głos
Dłonie pachnące fajką
Złośliwy śmiech
Bezradność wobec kalendarza
Muszę z ciebie po raz setny zrezygnować
Wyrwać kawałek serca
I udawać że to dla mojego dobra
Wierzyć że to dla mojego dobra
Umierać dla własnego dobra.

JER_9298_edytowane.jpg

"Bądź spokojna"

Słuchaj wiatru
Jak śpiewa
Melodie spokojnej drogi
Nie musisz walczyć
O to co cię czeka
Oni nadejdą
Trzej mędrcy
Królowie
Niosąc nieprzewidziane
Więc idź
Bez łez i żalu
Masz wszystko
Co w drodze potrzebne
Samą w sobie
Teraz poukładaj
A wtedy zrozumiesz
Drogę od serca do ciała
Bezpieczna bądź.