Ostatnio obejrzane

Free_Solo.png

Free Solo: ekstremalna wspinaczka

Wszędzie przeczytacie, że to film o Alexie Honnoldzie, który jako pierwszy podjął próbę samotnej wspinaczki, bez zabezpieczeń na ścianę El Capitan w Parku Narodowym Yosemite. Bez wątpienia jest wyjątkowym, pełnym pasji człowiekiem, który dokonał wręcz niewyobrażalnej rzeczy. Mnie jednak, gdy słuchałam jego wypowiedzi na temat relacji z rodzicami, rówieśnikami, a także obserwując, jak tratuje swoją dziewczynę, przechodziły ciarki. Wychodziłam z kina z pytaniem w głowie, czy naprawdę ludzie, którzy dokonują wielkich rzeczy, muszą także inaczej „czuć”, być mocno ograniczeni w potrzebie bliskości, intymności, wspólnoty z drugim człowiekiem?

Zdjęcie zaczerpnięte z filmweb.pl

7796576.3.jpg

Aquarius

Sônia Braga, jako emerytowana Clara, walczy o swoje mieszkanie w willi Aquarius. Wiele osób próbuje ją przekonać, że to przecież tylko mieszkanie, ale dla niej to zdecydowanie coś więcej. To miejsce pełne rodzinnej historii, własny azyl. Pokochałam ten film w całości za rewelacyjną grę aktorską, cudowną grę obrazem i światłem, trafiające w sedno emocje. Ale jest tam jedna scena, którą bezgranicznie uwielbiam: 80. urodziny ciotki Julii. Gdy cała rodzina gratuluje jubilatce sukcesów, tego, co w życiu osiągnęła, ona rozmarzonym wzrokiem patrzy na starą komodę i wspomina erotyczne chwile uniesień na niej. Kwintesencja kobiecości.

Zdjęcie zaczerpnięte z filmweb.pl

7868878.6.jpg

Złe wychowanie Cameron Post

Nastoletnia Cameron dorasta w bardzo religijnym środowisku. Pewnego wieczoru zostaje przyłapana w niedwuznacznej intymnej sytuacji z najlepszą przyjaciółką. Ciotka wysyła ją do ośrodka „Boża Obietnica”, gdzie dwoje wychowawców o wątpliwych kompetencjach, „leczy” młodzież z homoseksualizmu. Albo raczej, jak to w końcowych scenach nazwie sama bohaterka: „wtłaczają podopiecznym obrzydzenie do samych siebie”. Film dość dosadnie, ale nie moralizatorsko pokazuje zmagania zachodzące w młodej kobiecie, której homoseksualna orientacja spotyka się z silnym, wręcz agresywnym odbiorem społeczności. Musi wybierać między życiem w zgodzie z samą sobą lub z najbliższymi.

Zdjęcie zaczerpięnie z filmweb.pl

Ostatnio obejrzane

7875323.6.jpg

Wszyscy wiedzą

To najnowszy film z jednym z moich ulubionych kinowych duetów: Penélopą Cruz i Javierem Bardem. Niestety ich zdolności aktorskie tym razem wykorzystano na 50%. Przydługi wstęp, porwanie córki głównej bohaterki, trochę miłosnych rozterek, nie do końca przebrzmiała miłość sprzed lat między głównymi bohaterami. Jak dla mnie to tylko nieco bardziej ambitna wenezuelska telenowela z bardzo przewidywalnym biegiem wydarzeń.

Zdjęcie zaczerpnięte z fimweb.pl

7547294.3.jpg

Psie serce (собачье сердце)

Genialny, rosyjski film oparty na powieści Michaiła Bułhakowa o tym samym tytule. Pozornie nieco absurdalna historia psa Szarika, któremu profesor Preobrażeński ze swoim pomocnikiem doktorem Bormenthalem wszczepiają komórki ludzkiego mózgu. Z psa wyrasta… człowiek. I to człowiek o naturze zbuntowanego nastolatka, który zaczyna „romansować” z rodzącym się komunizmem. Filozoficzna rozprawa o człowieczeństwie, prawach do eksperymentowania z ludzką naturą, stosunkiem między twórcą a jego dziełem. Skłania do refleksji.

Zdjęcie zaczerpnięte z fimweb.pl

7768932.3.jpg

Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie

Niby prosta historia: grupa dobrych przyjaciół przy kolacji postanawia, że wszystkie otrzymane SMSy i telefony będą upublicznione. A potem jest już tylko katastrofa. Wychodzą na jaw mniejsze i większe grzeszki, a każdy, może oprócz jednej i to tej, która nie chciała w tę grę grać, bohaterki ma ich co nie miara. Czyżby rzeczywiście prawda była gorsza od kłamstwa? Na taki wniosek wskazywałoby zakończenie, którego moim zdaniem, nie powinno być w ogóle. Skoro „mleko się rozlało”, nie udawajmy, że można to wymazać. Jak dla mnie gorzki film.

Zdjęcie zaczerpnięte z filmweb.pl